Drukarki 3D codziennie rewolucjonizują świat. Nie ma miesiąca, w którym media nie informowałyby nas o ich nowych, ciekawych zastosowaniach. Już jakiś czas temu inżynierowie wykorzystywali je do tworzenia makiet budynków, a nawet całych miast. Jednak niedawno poszli o krok dalej: postanowili wydrukować prawdziwą konstrukcję, która na co dzień jest użytkowana przez wiele osób. W Holandii powstał pierwszy wydrukowany most.

Atrakcja dla rowerzystów

Most nie jest bardzo duży, to konstrukcja dedykowana dla rowerzystów. Nie ma się co dziwić – Holandia jest krajem bardzo przyjaznym rowerzystom. Miasta mają bardzo rozbudowane ścieżki rowerowe, a mieszkańcy na krótkich dystansach chętniej wybierają rower niż komunikację miejską. Most ma 8m długości i składa się z około 800 warstw betonu. Jest całkowicie bezpieczny. Według jego twórców może nawet udźwignąć ciężar około 40 ciężarówek. Most został wydrukowany na politechnice w Eindhoven pod nadzorem firmy budowlanej BAM Infra. Prace nad nim trwały około 3 miesięcy. Finalnie został zainstalowany w mieście Gemert, a cały montaż trwał zaledwie… 6 godzin!

Nietypowa drukarka 3D

Chociaż most nie jest duży jak na most, jest ogromny, jeśli chodzi o skalę wydruków 3D. Jak łatwo można się domyślić, jego stworzenie wymagało użycia nietypowej drukarki. Drukarka na politechnice w Eindhoven powstała w 2015 roku. Jest zdecydowanie wielkoformatowa: jej pole robocze wynosi 9 x 4,5 x 3m. Drukarka jest wyposażona w pompę do betonu, która pozwala tworzyć tak niewiarygodne konstrukcje. Czy mosty opłaca się drukować? Zdecydowanie tak. Dzięki przemyślanemu projektowi beton nakłada się tylko tam, gdzie jest on potrzebny, zamiast w tradycyjny sposób zalewać nim całą formę. Dzięki tej metodzie redukuje się ilość odpadów i dwutlenku węgla, który powstaje przy produkcji betonu. Ponadto stworzenie mostu na drukarce 3D jest szybsze i tańsze, a co za tym idzie – bardziej wydajne dla firmy budowlanej. Drukarki 3D dają też większe możliwości projektowania niż metoda tradycyjna.